Obóz naukowy w Dźwirzynie
We wrześniu drugie klasy liceum przedłużyły swoje wakacje o 10 dni. 9 września, we wtorek, około godziny 18:00 wyruszyliśmy z dworca PKP w Płaszowie nad morze. Po szesnastogodzinnej podróży pociągiem dotarliśmy do Kołobrzegu. Stamtąd autokarami zostaliśmy przetransportowani do naszego ośrodka w Dźwirzynie. Po rozdzieleniu pokoi udaliśmy się na śniadanie, a następnie na spacer. Piękna plaża, wzburzone morze, podmuchy wiatru… jak dla mnie bomba!
Nasi opiekunowie często organizowali wspólne gry i zabawy. Podczas naszego pobytu nad morzem kilkoro śmiałków skorzystało nawet z zimnej kąpieli w Bałtyku. Nie zabrakło chwil wyciszenia i refleksji, zatapiania oczu w horyzont i zatrzymania się w biegu dnia codziennego. Łącząc przyjemne z pożytecznym, nauczyciele tak zaplanowali dzień, aby był również czas na naukę. Oczywiście wszyscy podchodzili do lekcji z ogrooooooomnym entuzjazmem :). Nie sposób pominąć miłych wieczorów spędzonych przy ognisku, na dyskotekach, czy też w pokojach przy grze w karty.
W przeddzień naszego wyjazdu udaliśmy się na wycieczkę do Międzyzdrojów. Zobaczyliśmy m.in. promenadę gwiazd, muzeum figur woskowych i molo. Wracając do Dźwirzyna mieliśmy okazję zatrzymać się w Trzęsaczu, aby zobaczyć pozostałości tamtejszego kościoła podmytego przez wodę morską.
Mimo bardzo wietrznej i chłodnej pogody wszystkim dopisywał dobry nastrój. Naładowaliśmy akumulatory, aby po powrocie do szkoły wziąć się porządnie do nauki. Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy. W czwartek, 18 września wieczorem z Kołobrzegu ruszyliśmy w podróż powrotną. Następnego dnia około godziny 12:00 przyjechaliśmy na Dworzec Główny w Krakowie, skąd wróciliśmy do domów.
Myślę, że każdy wspomina obóz w Dźwirzynie bardzo miło, z uśmiechem na twarzy. Pozostała nam masa zdjęć oraz niesamowite wspomnienia. Bardzo dziękujemy naszym opiekunom za sam pomysł wyjazdu, za perfekcyjną opiekę i zorganizowanie czasu. Mamy nadzieję na jeszcze jeden wspólny wyjazd w liceum :).
C.
